Art. sponsorowany

Obowiązkowa "Edukacja zdrowotna"? Ruszyła petycja przeciw ideologizacji szkoły

Dodano:
Petycja „Ratujmy WDŻ” Źródło: Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej
Środowiska rodziców, nauczycieli i organizacji społecznych biją na alarm. Ich zdaniem zapowiadane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadzenie obowiązkowej "Edukacji zdrowotnej" może oznaczać ideologiczną rewolucję w polskiej szkole. W odpowiedzi powstała petycja "Ratujmy WDŻ", której autorzy domagają się likwidacji nowego przedmiotu i przywrócenia Wychowania do życia w rodzinie.

Zapowiedzi Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące wprowadzenia obowiązkowego przedmiotu „Edukacja zdrowotna” wywołały w ostatnich miesiącach ogromne kontrowersje. Według krytyków tej reformy, nie chodzi jedynie o zmianę w programie nauczania, lecz o głęboką przebudowę systemu wychowania młodego pokolenia.

Obowiązkowa "Edukacja zdrowotna" budzi sprzeciw

Przeciwnicy nowego przedmiotu zwracają uwagę, że w jego ramach promowane mają być treści dotyczące ideologii płci i tożsamości seksualnej. Wskazują oni m.in. na szkolenia dla nauczycieli, w których pojawia się temat tzw. tranzycji społecznej i medycznej.

Tranzycja społeczna polega na zwracaniu się do ucznia imieniem płci przeciwnej czy umożliwianiu korzystania z przestrzeni szkolnych według kryterium „odczuwanej płci”. Z kolei tranzycja medyczna obejmuje działania takie jak stosowanie blokerów dojrzewania czy hormonów płci przeciwnej.

Zdaniem wielu rodziców i pedagogów promowanie takich rozwiązań w szkołach może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych i psychologicznych dla młodych ludzi.

Podpisz petycję

Wyraź sprzeciw wobec obowiązkowej „Edukacji zdrowotnej”. Podpisz petycję „Ratujmy WDŻ”.

Edukacja zdrowotna

Krytycy: to ideologiczny projekt Barbary Nowackiej

Krytycy reformy wskazują, że za forsowaniem obowiązkowej „Edukacji zdrowotnej” stoi przede wszystkim minister edukacji Barbara Nowacka. Ich zdaniem działania resortu mają charakter ideologiczny i prowadzą do systemowego demontażu dotychczasowego modelu wychowania w polskiej szkole.

W ocenie wielu środowisk rodzicielskich ministerstwo zamiast wzmacniać rolę rodziny i wspierać młodych ludzi w dojrzewaniu próbuje wprowadzać rozwiązania inspirowane postulatami środowisk progresywnych.

Barbara Nowacka była już wcześniej krytykowana za forsowanie zmian w programach nauczania i ograniczanie znaczenia wychowania prorodzinnego w szkołach. Zdaniem organizatorów petycji obecne działania ministerstwa wpisują się w szerszy trend ideologizacji edukacji.

Krytycy zarzucają także minister, że ignoruje skalę społecznego sprzeciwu wobec tych zmian.

Rodzice mówią: to zamach na ich prawa

Wielu rodziców podkreśla, że obowiązkowy charakter nowego przedmiotu oznacza odebranie im realnego wpływu na wychowanie własnych dzieci.

Już w roku szkolnym 2025/2026 – gdy zajęcia z „Edukacji zdrowotnej” były dobrowolne – ponad 70 procent rodziców i dorosłych uczniów zrezygnowało z udziału w nich. Dla wielu środowisk jest to jasny sygnał, że społeczeństwo nie chce takiej zmiany.

Krytycy reformy wskazują również, że w czasie szkoleń dla nauczycieli pojawiały się sugestie, iż w niektórych sytuacjach można zwracać się do ucznia imieniem płci przeciwnej nawet bez wiedzy rodziców.

Dla wielu rodzin jest to przykład marginalizowania konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Podpisz petycję

Jeśli teraz nie zareagujemy, „Edukacja zdrowotna” może stać się obowiązkowa.

Podpisz petycję i pomóż przywrócić Wychowanie do życia w rodzinie.

Powrót do sprawdzonych rozwiązań

Autorzy inicjatywy „Ratujmy WDŻ” podkreślają, że nie chodzi o rezygnację z edukacji zdrowotnej jako takiej. Ich zdaniem powinna ona być realizowana w sposób naturalny na różnych przedmiotach – tak jak przez wiele lat działo się to w polskiej szkole.

Treści dotyczące zdrowia pojawiały się m.in. na biologii, wychowaniu fizycznym czy edukacji dla bezpieczeństwa. Zajmowali się nimi nauczyciele przygotowani do swoich dziedzin.

Jednocześnie w szkołach funkcjonował przedmiot Wychowanie do życia w rodzinie, który przez ponad 25 lat wspierał młodych ludzi w okresie dojrzewania. Zajęcia te koncentrowały się na takich wartościach jak odpowiedzialność, relacje międzyludzkie czy znaczenie rodziny.

Dla wielu środowisk prorodzinnych likwidacja tego przedmiotu w 2025 roku była decyzją niezrozumiałą i – jak podkreślają krytycy reformy – motywowaną bardziej ideologią niż realnymi potrzebami edukacyjnymi.

Szeroka koalicja organizacji społecznych

Organizatorem petycji jest Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, skupiająca ponad 90 organizacji społecznych, rodzicielskich i nauczycielskich.

Wśród jej członków znajdują się m.in. Stowarzyszenie Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności”, Ruch Ochrony Szkoły, Fundacja Ordo Medicus, Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny czy Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi.

Organizacje te podkreślają, że ich celem jest obrona praw rodziców, ochrona dzieci przed eksperymentami ideologicznymi oraz przywrócenie w polskiej szkole edukacji opartej na wartościach rodziny.

Podpisz petycję

Powiedz STOP obowiązkowej „Edukacji zdrowotnej”. Podpisz petycję „Ratujmy WDŻ”.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...